
Bycie fit może być fajne. I nie chodzi wyłącznie o to świetne uczucie, kiedy w sklepie z dumą można założyć ubranie mniejsze o rozmiar, a nawet dwa. Fit to również dobra zabawa na co dzień. Jak ze wszystkim, także i w tym aspekcie życia, najważniejsze jest jednak podejście indywidualnego człowieka. Można się spinać i biegać na duszną, zatłoczoną siłownię, a następnie liczyć kolejne minuty do końca treningu. Można też pójść na siłownię pod chmurką i na spokojnie poćwiczyć, delektując się jednocześnie świeżym powietrzem. Niektórzy dążą do bycia fit za pośrednictwem aktywności, która sprawia im przyjemność. Szukali, szukali, aż znaleźli swoją ulubioną formę ruchu. Inni za wszelką cenę próbują pokochać modny aktualnie sport. Lepiej szukać jednak indywidualnych rozwiązań. Podobnie jest z dietą. Zamiast ulegać reklamom czy nawet kolejnym przełomowym badaniom, których wyniki skłaniają do jedzenia tego, a odrzucenia tamtego, lepiej postawić na różnorodność. Próbować różnych rzeczy, a przede wszystkim za wszelką cenę starać się utrzymać radość z jedzenia.
